starczy

Tam będą cztery cokoły pod kolumny. W projekcie nie ma zbrojenia w cokołach a kolumny też nie są zaprojektowane jako słupy betonowe, tylko jako gotowe elementy.
Zamierzam za zbroić cokoły a potem z nich wypuścić zbrojenie na kolumny. Zakładu starczy. Niestety mój projekt będzie mi służył jedynie do odczytywania ważniejszych wymiarów resztę muszę przeliczyć samemu. Zmieniłem materiał na ściany i strop z systemowego na monolit. 3 lata temu zakładała jakaś firma która wygrała przetarg. co do kanalizy zgłosiłem problem i mam czekać. Będzie interwencja u wykonawcy. Przyłącze wody zrobiłem samemu, po co przepłacać. tylko doszedł koszt koparki bo droga musiała być szybko przejezdna  bezsensowanego z taczkami a i jakość jakby lepsza. Z szrocika to można sobie płocik zalewać albo mały górny wianuszek pod więźbę. Reszta gruchowana.my mielismy ponad 4 kubiki i cene za to 1500 zl za beton z gruchy + pompa+transport ( brak min. logist), wiec nie uwazam ze nasze latanie z taczkami bylo bezsensowne, bo zaplacilismy niecalą polowe tego, a jakosc tez dobra, bynajmniej nic nie kruszy i nie odpryskuje a sporo juz na tym chudziaku sie dzieje.

Pieknie, coz moge wiecej powiedziec sciany rosna w gore, sa rowne…..oj maly pomocnik spisuje sie na medal, ale wszystko to sie udaje za zasluga dwoch inwestorek-inspektorek, bo gdyby nie one to bylaby na pewno jakas usterka
nie ma to jak pomocne oko kobiety na budowie

metry

Nam sie akurat udalo kupic pogieta stal w cenie stali na metry, wiec jak nie widac roznicy to po co wyginac, tak czy siak swojego zbrojenia nawet w 50 h sami bysmy nie ukrecili. Potem zbrojarz sie na nas zalil ze gdyby wiedzial ze takie trudne to by nie bral..

Odnosnie poziomu, to my nabijalismy gwozdzie. Zlapalismy szlaufwaga gorny poziom lania w narozach, potem rozciagnelismy zylke pomiedzy, ponabijalismy gwozdzie co 1,5m i sciagnelismy zylke. Gwozdzie daly nam poziom.
Tasma moze Ci sie odkleic. Tak czy siak wlasnie pada i sie nam podlewa, zycze tego samego farta, Slonca przy zalewaniu i deszczu zamiast podlewania

Jeżeli masz kogoś, kto zna trochę tzw. „knyfów”, chwytów, czarów pomocnych przy składaniu konstrukcji to czemu nie robić jej samodzielnie. Ja się na to nie dałem, bo w czasie kiedy miałem etap więźby nie mogłem poświęcić budowie tyle czasu a nie chciałem zostawiać bez dachu na zimę. Po drugie – nie lubię drewna, nie lubię i nie umiem za bardzo z nim pracować. Po trzecie – warto mieć przy ustawianiu krokwi nieco więcej osób. Po czwarte – ekipa która robiła mi ciesielkę będzie kładła dachówkę i wiedzieli, że robią pod siebie. Wizja więźby musi jeszcze dojrzeć. Na razie skupię się na fundamentach. Z prognoz wynika że w okolicach 15 marca będzie można kopać. Mam jeszcze 10 dni starego urlopu do wykorzystania i to jest problem jeśli nie będzie wiosny w miarę szybko. miłych urzędników ,klawego kierownika budowy,dobrych rabatów na materiały budowlane no i przede wszystkim dużo szczęścia.Ja buduję też sam od 2 lat i mam w tej chwili SSZ, w tym momencie skończyła się kasa ale powolutku zawsze się coś zrobi.Narazie udaje się mi budować bez kredytu hipotecznego (lichwa!!!)i mam nadzieję ,że uda się tak dalej ciągnąć (raz na kiedy wspieram się kredytem np.na okna) Nie no, kopara mi opadła jak widzę ręczne ściąganie humusu w pojedynkę. My też jedziemy z budową własnymi rękami, ale aż takimi hardkorami nie jesteśmy. Z drugiej strony żałuję, że nie ściągałem sam, bo miałem na to całe lato a kopara mi zrobiła na działce taką rozpierduchę, że chyba dopiero za 3 lata to uprzątnę. Z perspektywy czasu to bym   pogotowie kanalizacyjne warszawa chyba ściągał humus ręcznie. Wytrwałości życzę, tym bardziej, że chatka większa niż nasza A propo pogody… dochodzę do wniosku, że ciekawym zjawiskiem jest to, że u was śnieg a ja w sobotę próg pod drzwi wylełem, i nadproże nad dzwiami (innymi), a później jak szron zszedł z deskowania dachu garażu to postawiłem rusztowanie na dach, żeby zacząć wykończenie szczytu budynku…

fundament

działka ma 1062 m Sama pamiętam jak się cieszyłam gdy przywieźliśmy materiały na działkę, to taka zapowiedź że zaraz coś zacznie się dziać  tak samo ja Wy materiały zakupiliśmy w lutym a budowę rozpoczeliśmy w maju. Trzymam kciuki za szybkie nadejście wiosny i życzę powodzenia w budowaniu oraz zapowiadam że będę pogdlądać Wasze postępy.
bardzo prosta i na planie kwadrata
Na razie załatwiam papiery.

chcieliśmy z zoną wziąć kredyt na działkę i dom za jednym razem. slyszelismy od znajomych sporo dobrego o millenium wiec tam się udaliśmy ( byłem oczywiście w innych bankach)
od razu mówię że ten bank to jeden wielki przekręt .
Wycenę zrobiłem na własny koszt bo pani z banku źle przekazała mojemu rzeczoznawcy jak to ma dla nich dokładnie wyglądać (operat)
na decyzje czekaliśmy 9 tygodni !
bez kitu!
naprawdę nie polecam tego banku   wentylacja żłobka. Decyzja pozytywna ale mieliśmy na dzień dobry wyłożyć 38tys na samą działkę.
Taka decyzja to mogli od razu powiedzieć że nie chcą dawać.
W międzyczasie mieliśmy decyzje z pkobp 1,5 tygodnia im starczyło na decyzje. Oczywiście pozytywna ale marża taka że dziękuję.
Ale ogólnie to bank ok.
następny był ING
Bank jak bank trochę długo czekaliśmy na decyzje ale warunki dobre marża niska i prowizja 0% śledzę Twój dziennik i wiem że nieźle Ci idzie. Nic tylko czekać na pogodę. Samorobni górą  A propo ciesielki to mocno zastanawiam się czy też nie zrobić jej samemu ( w sensie mam w rodzinie szwagra co przy dachach robi i jednego kolegę co też w tej branży pracował) Zresztą do dachu jeszcze daleko
Po drodze był jeszcze wbk, ale oni mają jakieś dziwne wyceny. działkę wycenili na polowe tego co była warta. kazałem się zapytać faceta od operatu gdzie w mojej okolicy są takie tanie działki

mamy kredyt w ing na działkę 20% wkładu
zmieniłem pracę więc straciłem zdolność ogólnie to we wrześniu planuję wziąć kredyt gotówkowy resztę odłożyć i stan surowy zrobić w własnym zakresie. potem wykazać wkłąd własny w postaci stanu surowego i wziąć hipoteczny.

Jutro, czyli w piątek idę złożyć wnioski do banków w Open Finance. Zgromadziłem już wszystkie potrzebne papierki, czy wszystkie to pewnie się okaże, bo już czytałem na forach jak to po złożeniu wniosku Banki co kilka dni wołają o doniesienie następnych
Liczę że za miesiąc już coś się z tego wykluje

Mam projekt, mapkę do celów projektowych, warunki przyłącza wody i kanalizy. czekam na warunki z elektrowni ( chociaż skrzynka już stoi i tylko licznik trzeba założyć )
Ale wiadomo że Energa monopolista może sobie pozwolić na na olewanie klientów.
Planuje odłożyć kasę i jesienią wylać fundamenty.

woda

Koszt magnetyzera to około 100 zł netto za magnetyzer robiony na patencie. Do domku jednorodzinnego potrzeba max 3 szt przy twardej wodzie. Nie neguję zmiękczaczy ale po co dodawać do wody niepotrzebne jony sodu i usuwać jony magnezu i wapnia skoro są inne beinwazyjne metody

Muszę jednak przyznać, że na początku moje nastawienie nie było zbyt optymistyczne. Przede wszystkim chciałem oszczędzić kilka groszy i nie wziąłem montażu – myślałem, że samemu uda mi się wszystko dograć.

Źle zamontowałem by-pass i dodatkowo miałem lekki problem z konfiguracją głowicy. Z jednej strony dużo się nauczyłem doprowadzając zmiękczacz do ładu i składu, ale tak jak pisałem – z perspektywy czasu wziąłbym serwis, bo szkoda nerwów.

chcę żeby ktoś mnie posądził że wciskam ludziom coś na forum. Jak uzdatniać to z głową czytać google też i nie szukać info na stronach producenta tylko naukowych opisach samych reakcji zachodzących w jednym i drugim urządzeniu.

Strony internetowe to 3 kilo marketingu i reklamy a 30 dkg realiów. dlatego pytam jak to się sprawdza w praktyce.do zmiękczacza przekonywać mnie nie musisz. Wiem że działa i to całkiem dobrze. Problem polega na tym, że nie mam tych 2 tysiaków i zastanawiam się czy da się to czymś tańszym zastąpić, bo nie bardzo bym chciał żeby mi nowiutki bojler kamieniem zarastał. Bo po prostu szkoda go.przyznam, ze do etykietek uzdatniaczach itp nie poważam (ogólnie: jeden pies) ale poważam firmy na rzeczy sie znające:) ktos mial styczność z wielopolskim odziałem wody? nazwa ciut przerażająca ale opinie ciągną sie za nimi pozytywne no i probuje to jeszce zweryfikowac…

Z innego źródła – od wieloletniego użytkownika – dowiedziałem się że magnetyzery działają, kwestia tylko udrażnianie kanalizacji   żeby trafić na właściwie dobrany. A firm produkujących i sprzedających jest cała masa. a wydać nawet 300 zł na darmo to też szkoda.

kamień

Fajny bajer ale jak nie masz bardzo twardej wody lub wody ze studni to raczej zbędny.
Przy takim zużyciu wody wystarczy o przepływie 1,2m3/h który puści w kanał ok 5kg soli i 150L wody miesięcznie. Jeżeli masz oczyszczalnię ścieków musisz sprawdzić czy możesz stosować uzdatniacz.

Wodę mam właśnie dość twardą, niestety.
Generalnym zamiarem ma być ochrona bojlera i instalacji CWU (będę wymieniał bojler na nowy pod solar) i zastanawiam się czy nie warto zabezpieczyć go przed kamieniem. Poza tym miękka woda przysłuży się też reszcie urządzeń na instalacji.

Dobry magnetyzer to wydatek min 500zł Chyba że dla lepszego zastosowania będziesz kupował mniejsze by podłączać je pod każde urządzenie z osobna to wydatek ok 200-300zł/szt. Oczywiście można po polsku i nakupic magnesów neodymowych i pozakładać gdzie się da.

100% braku odkładania kamienia nie zapewni Ci ani zmiękczacz ani magnetyzer, ani nic innego dostępnego na rynku. Zaletą mangetyzera jest to, że za pomocą wytwarzanego pola magnetycznego zmniejsza się ilość wytrącanych z wody soli wapnia i magnezu oraz związków żelaza.
Koszt zakupu to kilkaset złotych w zależności o średnicy rur w instalacji. Zakładasz na zasileniu ciepłej i zimnej wody, montujesz samodzielnie na zewnątrz rury. Poza tym odpadają Ci koszta związane z eksploatacją, solą itp. Warto się tym zainteresować, jeżeli woda nie jest najgorsza a chce się tylko zmniejszyć ilość kamienia.
Stacja o której pisałem nie tylko usuwa kamień ale tez inne pierwiastki i likwiduje nieprzyjemny zapach chloru. Koszt za 15 – 1700zł i 22 – 1900zł 8%VAT z montażem

Ponoć przy temp. z solara czyli ponad 70 st kamień siada jak w czajniku, a im go więcej tym sprawność nagrzewnicy mniejsza. aby dobrać stację uzdatniania wody dla Twoich potrzeb trzeba znać skład wody. Badanie wody robi się w stacji sanepidu. Po otrzymaniu wyniku można dobrać jaka jest najlepsza stacja, wtedy dopiero będzie wiadomo czy warto inwestować w takie urządzenie
Producenci zalecają na 4 osoby troszkę większy 2m3/h który puści w kanał ok 4kg soli i 150L wody miesięcznie.
Zużycie przeliczone w przybliżeniu na 10m3 wody miesięcznie przy założeniu że wpadająca woda jest o twardości 10′dH lub 17,8′f.
Dobrze jest przy zmiękczaczu rozdzielić instalację wody do spłukiwania WC od wody uzdatnionej chyba ze nie interesuje cię tego typu oszczędnoś

regulacje

to co myśmy spłacali jako pozostałość po PRL-u to pryszcz w stosunku do tego, co będą musiały spłacać nasze dzieci i wnuki a może nawet prawnuki w efekcie beztroskich działań solidaruchów w ostatnim ćwierćwieczu. Może nawet zmuszone będą oddać się w niewolę ! Bever naiwniaków z długiem frankowym nie do spłacenia jest dokładnie 740 tysięcy rodzin co przekładając całościowo na ogół społeczeństwa wychodzi statystycznie że tym dramatem bez rozwiązania jest dotkniętych około dwa miliony polskich obywateli , którzy to terez po niewczasie obudzili sie z ręką w nocniku i chisterycznie skamlają żałośnie na kolanach jak kundle bez godności i honoru zawodząc jak stare baby aby reszta społeczeństwa wziąła ich na garnuszek i sponsorowała ich głupotę , brak wykształcenia oraz inteligencji

Nikt nie zmuszał l nikogo do brania kredytu we frankach. Kupowałem samochód wartości przeciętnego mieszkania tez proponowano mi kredyt we frakach, odmówiłem aczkolwiek wszyscy w nos mi się śmieli, bo frankowicz zaoszczedzał dużo wtedy pieniędzy pop przeliczeniu na franki . Po kilku latach role się odwrócily , regulacja wentylacji  jak kredyt już spłaciłem. Mam spokój

Wiec kto tutaj na dobrą sprawę jest poszkodowany ?

Ja , który uważam ,ze biorę zawsze kredyt jak musze i tylko w walucie w której zarabiam , czy udaje mądrale i udaje ,ze jutro to inny dzień i jakoś to będzie , a na pewno nie gorzej , a jak coś to lament i wrzask ?MY w sumie też jakoś idziemy kursem ,,greckim” – dlaczego ciągle rozrasta się armia urzędników – bo w wielu miejscowościach urzędy i budżetówka to są jedyni zatrudniający, oferujący godziwe warunki zatrudnienia.
Wielu z tych ,,wolnorynkowych” moralistów zadam pytanie: czy gdyby mieszkali w Siemkowie Dolnym albo Mordach, mieli dziecko (przeciętne, nie geniusza) i mieli by możliwość załatwić mu robotę w urzędzie albo alternatywą była by praca u prywaciarza ,,najniższa krajowa + reszta pod stołem + plus tyle pracowania ile pracodawca zażąda + ,,0″ chorowania) albo pobudka o 5 rano by na 7 30 lub 8 00 być w Warszawie* to NIE SKORZYSTALI BY Z TAKIEJ MOŻLIWOŚCI? Wiem, nie skorzystali by! Wiem, ich dziecko by było tak dobrze wykształcone, że zarabiało by tyle by wynająć sobie mieszkanie w stolicy a nie pokój.

Może Grecy to lenie i nieroby ale kto pożycza kasę leniowi i nierobowi? I to wielokrotnie? Ci sami ludzie, którzy pożyczali kasę ludziom w USA czy UK z pozorną zdolnością kredytową przed 2008r.
Kto potwierdził, że ,,Grecy mają zdolność kredytową”? Ci sami co twierdzili, że ,,produkt finansowy” w którym są zgrupowane hipoteki takich ludzi jest ,,zupełnie bezpieczny”.
Ci ludzie zaś niezależnie od wyników ich ,,audytów”, ,,ratingów”, ściągalności udzielonych kredytów ZAWSZE DOSTAWALI PROWIZJĘ. A dziś ,,uczą” Greków, że pożyczone pieniądze nalezy oddać.
Przypomnę, że nawet geniusz Balcerowicz ,,rządził” wyprzedając na bieżąco za psi pieniądz, każdemu ,,chętnemu” to co jego koledzy z PZPR wybudowali za pożyczone 20 mld dolarów. 20 mld. Za jego kadencji powstało kilka kilometrów autostrad…a ile się zadłużyliśmy? Za niego też…Sprywatyzował TP SA sprzedając ją France Telekom. Państwowemu koncernowi. A kasa? Rozeszła się na ,,socjal”?

Grecy to podobny wymiar odpowiedzialności a przy okazji złodziejstwa bo kredyty brane przez państwo z góry były zaplanowane jako procent do indywidualnych kieszeni , inwestycje które nigdy nie powstały, pieniądze zniknęly np. centrum osocza w Polsce kilkadziesiąt milionów dolarów , czy tez słynne wziątki polskich polityków=warto obejrzyć ich wille w Konstancinie
Znasz powiedzenie – „okazja czyni złodzieja” ?
Kto stworzył system pozwalający nieźle żyć tym, którzy sami nic użytecznego nie wytwarzają czyli, jak to w szkole na biologii czyli pasożytowanie nierobom.
Jak udzielasz komuś pożyczkę to sprawdzasz czy jest wypłacalny i na co chce to zużyć.
Jakby takiej możliwości nie było to Grecy sami musieliby się wziąć do roboty.
A tak naprawdę to zwrot kredytów należy się tym, którzy dostarczali Grekom towar a nie tym, którzy użyczyli im pieniędzy

wybrańcy

Jak się jest „kijkowym” od baldachimu podczas procesji to trudno później się sprzeciwiać swemu „pasterzowi”. Niestety jeszcze długo nasi „wybrańcy” będą jedno mówić, drugie robić. Czas wyborów to „okrutnie” obnaża, „Kasa, Misiu, kasa” jest najważniejsza a tu perspektywa utraty poselskich, senatorskich apanaży, wpływów. Zresztą urzędnicy naszego powszechnego kościoła też jedno głoszą, drugie robią. Taki los spotyka każdego złodzieja, a najpierw pławili się w bogactwie gdy takie państwo jak Polska w latach 1990-tych tonęły w biedzie , a jeszcze do tego musiały oddawać długi zagraniczne zaciągnięte przez bolszewie. Nie tylko sfałszowali traktakt przyjęcia do strefy euro to jeszcze zaciągnęli gigantyczne pożyczki na rozwój, które trafiły do prywatnych kieszenie ,a rozwój został na papierze . Strefa euro się rozpada , ale i Europa , kto więc spłaci za te dlugi 270 mld euro , podatnicy europejscy z pewnością. Czyli dalej odbije się to na podatkach.Nie tylko parlamentarzyści trzęsą portkami przed sukienkowymi, którzy z ambon gloszą nie tylko Ewangelię, ile, coraz częściej, nienawiść do normalnie myślących, i potępiają każdego kto odrzuca BEZPRAWNY dyktat kościola i jego urzędasów. Przykładów strachu przed zupełnym zdominowaniem nie tylko naszego życia publicznego i polityki, ale także życia prywatnego każdego z nas, jest mnóstwo. zszedł na manowce, zwłaszcza po śmierci Jana Pawła II. Przywiązał się na stałe do PiS-u i O. Rydzyka razem z jego Radiem Maryja. W tej chwili stoi w wyraźnej opozycji do papieża Franciszka. Przypomina się powiedzenie: kiedy Pan Bóg kogoś chce zgubić, to mu najpierw rozum odbiera.Przecież normalny człowiek nie może patrzeć obojętnie na wybryki wielu plebanów i ich szefów purpuratów. No a za tymi głosami z piekła rodem idą awanturnicy spod znaku sPISku i jego popleczników. To pod ich wpływem są potępiani tacy żarliwi katolicy jak Br. Komorowski, odsądzany od czci i wiary jako rzekomy zdrajca Polski, a H. Gronkieicz-Waltz doczekała się epitetu torby z nadrukiem  Putin w spódnicy. Wstyd wpisywać tego typu rzeczy o męczeńskiej narodzie greckim, Chrystusie Europy ukrzyżowanym przez Makrelę i banksterów frankfurckich. Przecież postawa ludu greckiego, który już się tyle wycierpiał od UE, i który teraz ma poprowadzić kolejną Wiosnę Ludów to nadzieją wszystkich postępowych sił, w tym tych skupionych Jeśli nowemu prezydentowi będzie towarzyszyć gabinet pani Sz., no to Polska natychmiast przyjmie formalnie status państwa wyznaniowego. Dla ateistów i innowierców w takiej Polsce przypominającej średniowiecze miejsca nie będzie.A ja się cieszę, ze ciemnogród próbuje wziąć za twarz Polaków. Nie tacy już próbowali , minie parę lat i rozwścieczeni Polacy wybiorą taki rząd i taką władzę która wymierzy takiego kopa klerowi, że wszyscy się zdziwią. Wbrew temu co się uważa na wsi i małych miasteczkach jest dość powszechna niechęć do kleru i jego rozpasania, ludzie boją się dawać temu wyraz ze względu na bezczelność i bezkarność proboszczy ale wybory to co innego. I tego mam nadzieję dożyję !!! czego życzę i sobie i Polsce.

rozdział

Dla niektórych idea rozdziału kościoła od państwa nie istnieje. Kościół nie zrezygnuje zaś ze swoich wpływów dobrowolnie za wiele ma z tego profitów. Już odzyskał majątek, teraz idzie bitwa o rząd dusz. Całe szczęscie , że się boją głosu z ambony. Bezideowy globalizm i jego wasale nic nie mają do zaproponowania człowiekowi który utrzymuje się z pracy rąk. Wasale globalizmu są bardziej liberalni od globalistów . Co z tego wyniknie to jeden Bóg to wie. Ludzie wierzący wykazuja dużą cierpliwość widząc efekty tej totalnej wyprzedaży polskich interesów. Gdyby nie ten Kościół polski, to juz dawno byśmy mieli polski Majdan Kościół zabraniając katolikom korzystania z in vitro, poszedł na całość. Obaczymy ilu wybierze szczęście z dzieckiem nawet przeciw instytucji polityczno-religijnej jaką jest KK. Nie sądzę, aby Stary, Dobry Bóg Ojciec i jego Syn, kochając ludzi mieli coś przeciw chwaleniu cudu narodzin człowieka nawet ze wsparciem in vitro. Ostatecznie, nic w katolickim świecie nie dzieje się wbrew Bożej Woli? Ten cały jazgot duchownych i ich podległych jest śmieszny. Ale, czy wszystko na świecie musi być poważne? Czy w dynamicznie rozwijającej się europejskiej cywilizacji nie jest potrzebny narodowy skansen nad Wisłą? Inni inwestują duże pieniądze aby odtwarzać zacofanie i cywilizacyjną przaśność. My w ramach wkładu w cywilizację jednoczonej się Europy oferujemy je za darmo! A jakie szanse na rozwój światowej turystyki skansenowej do Polski!Dlatego też mam pretensje do mediów nie koniecznie tych pisanych ale głównie tych ” oglądanych” gdzie poziom dyskusji jest poniżej dna. Ani dziennikarz nie zna się na kwestii którą porusza ani interlokutor i tak sobie rozmawiają o niczym a lud tego słucha i teraz kto wystąpi z mocniejszym przekazem bardziej szokującym ten wygrywa. Prawda nie ma znaczenia. Nie spotykałam się jeszcze aby dziennikarz był merytorycznie przygotowany do dyskusji ale nie na poziomie ogólników a na poziomie szczegółów to dopiero obnażyło by miałkość escape rooms Warszawa polityki i pozom polityków. Dziennikarze zaś mediów pisanych mają trudniej z dotarciem do szerszej grupy odbiorców, ale też powinni zachować rzetelność.  chodzę do kościoła już sporadycznie, na wakacjach u rodziców. nie rozumiem dlaczego Ci , którzy nie chcą korzystać z metody in vitro , zabraniają jej ludziom o innym światopoglądzie, czy też poglądzie na tę procedurę? Przecież nikt nie będzie biegał za bezpłodnymi parami po ulicach i nie będzie łapanek na iv vitro! Jesli ktoś chce tą procedure, ale tylko dwa zarodki i od razu transfer obu bez zamrażnia prosze bardzo… o co właściwie jtoczy się ten spór?. Niestety pewnie jak zwykle nikomu nie chciało sie przeczyta i co rónie ważne ZROZUMIEC zapisów nowej ustawy. Zastanówmy się kogo wybieramy do sejmu i senatu. czy tylko krzykaczy? czy znowu emocje?. człowiek dojrzały ma opierać swoje życie na nauce, prawdzie , rozwadze, a nie na emocjach, które łatwo jest wzbudzić i, które szybko opadają, niestety często jest już za późno na zmianę decyzji.Artykuł  jest bardzo ciekawy, ale niestety nie przebije się do szerszej publiczności i nie wywoła dyskusji bo tezy w nim zawarte są na tyle prawdziwe że trudno zbić argumenty. Trzeba też popatrzeć na poziom naszych parlamentarzystów i ich wiedzę o państwie i prawie, znajomość funkcjonowania demokracji w ogóle. Mam tak jak Pan nadzieję, że kiedyś przyjdzie premier prezydent

konie

Dlaczego w panstwowej stadninie klacze arabskie żywi się karmą dla kurcząt rzeźnych i dlaczego zmiany zarządów stadnin (nawet polityczne) nie mają żadnego znaczenia dla dla losu koni i stadnin mozna wyczytać w raporcie NIK z 2014 roku.
Jak piszą kontrolerzy NIK celem „nadzorowanych przez Agencję Nieruchomości Rolnych spółek hodowli koni (18 stadnin) jest utrzymanie stad ogierów (SO), które udostępniają hodowcom oraz na prowadzenie hodowli w celu ochrony i doskonalenia najcenniejszego materiału genetycznego ras – czystych i półkrwi – atrakcje Warszawa  dla potrzeb hodowli krajowej, a także na zachowanie ras rodzimych.”
Potem NIK dodaje wskazujac dlaczego akurat tym zajmuje się państwo: „Hodowle prywatne nie mogą zagwarantować realizacji tych zadań, gdyż za bardzo są uzależnione od koniunktury na rynku.”
Niestety właściciel czyli państwo tej dość oczywistej konkluzji zdaje się nie przyjmować do wiadomości oczekując od zarządów stadnin wykazywania zysków a przynajmnie nie wykazywania strat.
Sytuacja zmusza wiec zarządy stadnin do „pogoni za zyskami” – jak to określają kontrolerzy. Jak wiadomo z trwającej ponad ćwierć wieku praktyki komercjalizacji zadań państwa przejawia się to głównie w cięciu kosztów i prowadzeniu „kreatywnej księgowości”.  Opisujesz trafnie realia spółki państwowej (stadnina), ktora stała się łupem partyjnym.

Natomiast ja, na podstawie raportu NIK, napisałem dlaczego stadniny są tak pożądanymi łupami partyjnymi. W tym przypadku chodzi o realia („mętna woda”) wynikające z ich komercjalizacji.
Stadninę w Janowie Podlaskim utworzyło państwo polskie 200 lat temu. Potem przejęło ją państwo rosyjskie (imperium carskie). Po odzyskaniu niepodległości znów stadniną zawiadywało państwo polskie. W czasie wojny włascicielem była III Rzesza, która przed wyzwoleniem konie ewakuowała do Niemiec. PRL odzyskał konie i znów prowadził działalność włascicielską.
Ale te państwa nie zajmowały się hodowlą arabów z powodu jakiś dyrdymał bogo-ojczyźnianych jak się wmawia ludziom ale z tego powodu iż jakości materiału genetycznego nie da zachować w komercyjnych warunkach.
Tę świadomość utraciła dopiero III RP wymuszajac na swych stadninach komercjalizację co jest sprzeczne z celem ich działania.
Jakie są realia tej mętnej wody czy raczej bagna na styku biznesu i państwa (wymuszonego systemowo!) też opisują nikowcy.
Na przykład „w Stadninie Koni Walewice sprzedano konie nielegalnemu pośrednikowi. W spółce tej ceny koni ustalano głównie w oparciu o względy ekonomiczne, a nie hodowlane. Skutkiem takiego podejścia była sprzedaż nielegalnemu pośrednikowi zdrowych koni, z których większość trafiła na rzeź. (Pośrednik za 36 koni zapłacił 82 tys. zł. 27 zwierząt przeznaczył na rzeź, a za ich mięso dostał 129 tys. zł.).”

na przekór

W każdym razie lepiej niż poprzednicy. A stajnia jest straszliwe zagnojona. Korupcja na wszystkich szczeblach, establishment doi państwo, przetargi ustawione, konkursy nagrane, płace najniższe w Europie, w innowacjach jesteśmy za Albanią, kościół się panoszy, pogańska moralność wyniszcza naród, kultura w upadku, czytelnictwo w zaniku, Polska kondominium, poprzedni prezydent tylko raz się spotkał z Obamą przez 5 lat, Merkel robi na Polakom na przekór, drożyzna, deflacja, pracodawcy degradują pracobiorców, państwo niszczy przedsiębiorców, powiedzieć – Polska w runie – to nic nie powiedzieć. „Przedstawiciele rządu Angeli Merkel odbywają spotkania z dziennikarzami, na których instruują ich jak pisać na temat Polski – pisze wtorkowy „Super Express”. Gazeta powołuje się na notatkę w tej sprawie, która trafiła do polskich władz i wypowiedź posła PiS Tadeusza Dziuby.

Jak podaje „Super Express”, do polskiego rządu trafiła tajna notatka, która informuje, że w jednym z departamentów niemieckiego MSZ odbyło się spotkanie z prasą, nazwane „odprawą”. Przedmiotem spotkania miały być instrukcje o sposobie informowania o polityce PiS.
Cytowana przez gazetę notatka głosi, że dziennikarze mają „testować polską reakcję na krytykę”, opisywać „antydemokratyczne działania rządu” i kwalifikować Polskę jako „dziki Wschód”.
Jak pisze „Super Express”, w notatce pojawia się również informacja, że krytyka niemieckiej prasy ma zastąpić krytykę wyrażaną przez niemiecki rząd.
„Mam informacje, że niemieccy dziennikarze bywają instruowani przez przedstawicieli rządu w Niemczech. To forma realizacji polityki niemieckiej względem Polski” – powiedział gazecie poseł PiS Tadeusz Dziuba.Coś mi się widzi, że scenariusz będzie prosty- padnięcie klaczy zostanie uznane za sabotaż (już krąży wersja, że w paszy zostały znalezione ślady antybiotyków szkodzących koniom). Prokuratura zatrzyma kilka osób, które się zwierzętami opiekowały, umieści je w areszcie wydobywczym, gdzie albo zostaną zastraszone i przyznają się do wszystkiego, albo za kilka lat, gdy już wszyscy o sprawie zapomną, się je po cichu wypuści i wypłaci odszkodowania.
Jak dodaje „SE”, zapytany o sprawę rzecznik niemieckiego rządu, nie zajął jeszcze żadnego stanowiska. ”
Odnosze wrazenie, ze „czolowi publicysci” z tygodnika dla „proletariuszy wszystkich
krajow” rowniez otrzymuja swoje instrukcje z Berlina.